czwartek, 19 listopada 2009

Mój haft

Od dawna nic nie pisałam ,bo...jestem zmęczona....ciągłymi migrenami. Częstymi wizytami w szpitalu po zastrzyki,żeby chodź trochę ulżyło.
Mimo bólu coś mi się udało stworzyć. I wyobraźcie sobie....sama wyhaftowałam do swojej osobistej kuchni taki oto obrazek. Mało pracy, dużo przyjemności a efekt zobaczcie i oceńcie: