sobota, 16 października 2010

Zaległości

Ale miałam lenia przez wakacje. Wstyd się przyznać,że tyle miesięcy nie potrafiłam zmusić się aby przysiąść do napisania kilku zdań.. Skoro zaległości są to pokażę kilka moich haftów...





środa, 10 lutego 2010

Walentynkowo-krzyżykowo

Hmm...nie powinnam może jeszcze pokazywać Walentynek...ale...co mi tam...patrzcie i zazdrośćcie tym,co je dostaną:)

czwartek, 14 stycznia 2010

Cocooning – nowy trend

Cocooning – można przetłumaczyć jako celebrowanie nowatorstwa. Zjawisko to socjologowie postrzegają jako odpowiedź na szybkie tempo współczesnego życia. Zmęczeni rzeczywistością i ciągłymi zmianami "zaszywamy" się w domu. Pozwala nam na to współczesne źródło komunikacji internet. Dzięki temu można znaleźć prace zdalna, która można wykonywać w zaciszu swojego domu, przy swoim komputerze. Myśli ktoś ,że to tak reagują jacyś nieudacznicy? Wręcz przeciwnie. Ludzie,którzy odnoszą sukces w pewnym momencie zatrzymują się na chwilę i postanawiają zwolnić tempo swojego życia.
ten post został zainspirowany reportażem jaki przed chwila przeczytałam i ....to było chyba częściowo o mnie. Trochę życie mnie zmusiło do diametralnej zmiany, ale jednak.... Pracowałam po 14 godzin dziennie i nagle ...otrzeźwienie....trzeba się zmienić....zwolnić.....zając się rodziną...Teraz staram się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać w zaciszu. Jakoś pewniej się czuję pisząc w swoim ukochanym domku, przy swoim laptoku...Możliwe,że jest to spowodowane przeprowadzka. Jednak nie do końca odnalazłam się w tej nowej rzeczywistości. Nie stronię jednak od spotkań towarzyskich. Mam nowe grono znajomych. bardzo skromne,ale mogę liczyć na tych ludzi w każdej sytuacji. Już miałam okazję sprawdzić to. Miło jest się odnaleźć w domu. Kiedyś dom był tylko aby coś zjeść, wyspać się i wykapać. Ciągle albo praca, albo imprezy, wyjście do kina, kolacje, bale itp. Teraz czas wolny spędzam z dziećmi, przed komputerem, znajomymi. Odkryłam sens mojego życia. Teraz tych sensów jest 3 i oby tak zostało. .Moim skrytym marzeniem tego roku jest znaleźć prace, abym mogła robić to w domu. Trzymajcie kciuki.

wtorek, 5 stycznia 2010

Gawrosz i obrus szydełkowy

A oto gawrosz (prezent, który Mikołaj zamówił na gwiazdkę dla moich pociech) i kawałek obrusu na mój stolik.