czwartek, 14 stycznia 2010

Cocooning – nowy trend

Cocooning – można przetłumaczyć jako celebrowanie nowatorstwa. Zjawisko to socjologowie postrzegają jako odpowiedź na szybkie tempo współczesnego życia. Zmęczeni rzeczywistością i ciągłymi zmianami "zaszywamy" się w domu. Pozwala nam na to współczesne źródło komunikacji internet. Dzięki temu można znaleźć prace zdalna, która można wykonywać w zaciszu swojego domu, przy swoim komputerze. Myśli ktoś ,że to tak reagują jacyś nieudacznicy? Wręcz przeciwnie. Ludzie,którzy odnoszą sukces w pewnym momencie zatrzymują się na chwilę i postanawiają zwolnić tempo swojego życia.
ten post został zainspirowany reportażem jaki przed chwila przeczytałam i ....to było chyba częściowo o mnie. Trochę życie mnie zmusiło do diametralnej zmiany, ale jednak.... Pracowałam po 14 godzin dziennie i nagle ...otrzeźwienie....trzeba się zmienić....zwolnić.....zając się rodziną...Teraz staram się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać w zaciszu. Jakoś pewniej się czuję pisząc w swoim ukochanym domku, przy swoim laptoku...Możliwe,że jest to spowodowane przeprowadzka. Jednak nie do końca odnalazłam się w tej nowej rzeczywistości. Nie stronię jednak od spotkań towarzyskich. Mam nowe grono znajomych. bardzo skromne,ale mogę liczyć na tych ludzi w każdej sytuacji. Już miałam okazję sprawdzić to. Miło jest się odnaleźć w domu. Kiedyś dom był tylko aby coś zjeść, wyspać się i wykapać. Ciągle albo praca, albo imprezy, wyjście do kina, kolacje, bale itp. Teraz czas wolny spędzam z dziećmi, przed komputerem, znajomymi. Odkryłam sens mojego życia. Teraz tych sensów jest 3 i oby tak zostało. .Moim skrytym marzeniem tego roku jest znaleźć prace, abym mogła robić to w domu. Trzymajcie kciuki.

wtorek, 5 stycznia 2010

Gawrosz i obrus szydełkowy

A oto gawrosz (prezent, który Mikołaj zamówił na gwiazdkę dla moich pociech) i kawałek obrusu na mój stolik.