środa, 21 grudnia 2011

nowy pingwinek i gwiazda

zastanawiałam się co począć z moją wyszytą na resztce kanwy gwiazda betlejemską. Powstała taka zawieszka:



wrrrr...jak ja nie nawidze takiego odwracania. Na kompie jest ok a jak wstwie to taki zonk......Zawieszka pierwsza w życiu. Wyszła jak wyszła. Potrzebuje troche modernizacji ale to juz nie dzisiaj. Po świętach tez jest czas.....


 Loluś wybrał sobie takiego pingwinka:



Jest podklejony zielonym filcem ( bo ogonek uwielbia taki kolor) Jak widać ma zieloną wstążeczkę i czerwoną kokardkę . Tak nawiasem mówiąc nie wiem jakim cudem udało mi się przeforsować ten czerwony kolor. Zawieszka w barwach świątecznych zawiśnie na choince.  Wyszyty jest na kanwie plastikowej przezroczystej. Niestety ubolewam nad ty, bo została mi sama biała i w mojej pasmanterii tylko taka jest obecnie.....Pewnie trza będzie w Nowym Roku wybrać się na większe zakupy netowe w tej dziedzinie.
Do świąt muszę jeszcze jednego skrobnąć pingwinka a do 7 stycznia jeszcze 3 kolejne. Będę więc zanudzać nimi aż będziecie miały dość.

sobota, 17 grudnia 2011

Pingwinek na lodówkę

Dzisiaj krótko i treściwie. Wczoraj powstał ,a właściwie ukończyłam pingwinka świątecznego na lodówkę. Tak wygląda na miejscu przeznaczenia:
A tak na bardziej odpowiednim tle:






wtorek, 13 grudnia 2011

Moja twórczość radosna




 Ta gwiazda wygląda cudnie i jakoś tak świątecznie. W połowie jest wyszywana koralikami. Jak wiecie zdjęć nie umiem robić dlatego nie widać jej uroku. Będzie z niej zawieszka na choinkę ale nie bardzo jeszcze sama wiem jaka.
 To moja fascynacja warkoczami robionymi na drutach dlatego powstał taki twór na moje własne potrzeby. Nigdy nie miałam opaski i nie wiem czy to praktyczne ale sobie stworzyłam i już.
 W czasie weekendu powstało 6 podstawek. Niestety malutkiej Misi tak się podobają,że nie chce oddać dwóch pozostałych na razie. Są już gotowe do wysłania nowemu właścicielowi. Może ktoś ma na nie ochotę? Inna kolorystyka potrzebna? Proszę o zamówienia.


Zrobiłam sobie tez takie mitenki. Nigdy nie miałam czegoś takiego a w tym roku wyjątkowo przeszkadzają mi rękawiczki. Bez nich zimno. Są już na ukończeniu drugie w kolorze ecru, które zaklepała sobie Gabi.
Nie zanudzam więcej. Zmykam do dzieciaczków.

środa, 7 grudnia 2011

Wygrane Candy i coś nowego....

Jakiś czas temu wygrałam Candy "Na powitanie Tosi". W piątek przyszła długo oczekiwana paczuszka. Zawierała takie cudeńka:
Filiżanki spodziewałam się, ale te piękne kolczyki przeszły moje oczekiwania:
Przepraszam znów za przekręcone. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Czy ktoś może mnie uświadomić? Bo ja chyba czasem blondi jestem.
Jeszcze dostała mi się taka cudna broszeczka:

Oczywiście w moich ulubionych kolorach jakby ktoś się pytał. Na koniec zbliżenie do mojej cudnej nowej filiżanki:
 Bardzo Ci dziękuję Pauliska. Sprawiłaś mi prawdziwa niespodziankę i frajdę dla dzieciaczków przy rozpakowywaniu.Filiżanka stoi teraz na półeczce i można ją podziwiać. Nie każdy wie,że ja lubię obstawiać półeczki takimi ślicznymi zbieraczami kurzu. Szkoda,że na razie mam mało jeszcze miejsca na takie ozdóbki,ale to się zmieni......
Nie leniuchowałam w zeszłym tygodniu, powstał obraz na ślub mojej siostry Agnieszki:




Tak wyglądał przed praniem. Musiałam się spieszyć, bo wesele 7 stycznia. Okres świąteczny się zbliża i Pan mógłby nie zdążyć. Miałam tylko tydzień na wykonanie. Nie jest to może mistrzostwo świata ale może spodoba się młodej parze. Jak wróci z oprawy to pokażę Wam efekt końcowy.

piątek, 2 grudnia 2011

RR chyba koniec

Z przykrością muszę wysłac ostatnie dwie kanwy. Chyba to już koniec zabawy RR z ciasteczkami. Chętnie za jakiś czas znów bym się skusiła na to. Moje hafciki prezentują się tak:


Jak widać znów kaweczka....
A tak prezentuje się skończona kawna Olgi:








Druga kanwa jest Morsi. Tutaj wyszywałam cookie:
 Smakowicie i dość szybko mi się wyszywało. Tylko czasu nie miałam kompletnie. Teraz nie mam jak wyjść z domu wysłać, bo Misia chora, a mąż jak wraca z pracy to poczta nie działa o 19 u mnie na zad......
Cała kawna Morsi wygląda tak:



Ja już nie mogę doczekać się kiedy obrazek zawiśnie w mojej małej kuchence. Przyda się,bo obecnie nic tam ne ma odkąd moją kawkę oddałam koleżance.....na prezent do nowego odmu.
Wstyd się przyznać ale przecież mam już dwie inne kaweczki skończone, wyprane tylko czekają na trzecią aby dostać jedną wspólną rameczkę....tylko kiedy ja ją skończę? Doba dla mnie trwa za krótko o jakiś 24 godziny. Chociaż nie wiem czy  to by wystarczyło.

czwartek, 24 listopada 2011

Nowe czapki

Dziś udało mi ię namówić córkę na sesje aby raczyła pokazać czapkę i szaik, który jakiś czas temu storzyłam :

Tak jej się spodobało,że jeszcze w nowym berecie dała się sfotografować i w moim nowym ocieplaczu na szyję:


Kolory może średnio pasują do siebie ale to modelka decydowała a mama była szczęśliwa,że w ogóle młoda chciała się pokazać. Jak widać u mnie dość twórczy okres. A co dzień powstają nowe rzeczy jeszcze.
Gabi nie bardzo się uśmiecha. Stwierdziła,że nie może być widać jej brakujących dwóch dwójek na dole. wypadły one w ten weekend. Zębowa wróżka miała dwie wizyty u nas tym razem. Nie tylko ja mam pracowity okres.

środa, 23 listopada 2011

Wygrane Candy w Pieluszkomanii

Tak się zdarzyło ostatnio,że wygrałam dwa razy "cukieraski". Pierwsza paczka dotarła wczoraj. Zobaczcie jakie niespodzianki mnie czekały:

Coś dla każdego trafiło się w paczuszce. Dla Misi śliczna formowanka, wkład sucha pielucha i myjka. Gabi ucieszyła się ze ślicznych serwetek. Ja z Karolkiem moim małym smakoszem będziemy mieli przepyszne herbatki.
Z okaji pierwszych urodzinek Michasi w poniedziałek dzisiaj pokazuję zdjęcia aktualne:
Popatrzcie jaki robimy z braciszkiem bałagan i jak słodko potrafimy się uśmiechać....
Ilu łyżeczek potrzebujecie do obiadku? Ja trzy.....





poniedziałek, 21 listopada 2011

Urodziny Misi

zisiaj jest u nas w domu bardzo ważny dzień. Pierwsze urodziny Michalina dzisiaj obchodzi.
Musze przyznać,że szybko minął mi ten rok. Nigdy nie opisuje jaka ona jest więc dzisiaj będzie. To wyjątkowe dziecko. Bardzo cierpliwa, spokojna, umie bardzo długo sama sobą się zając, uwielbia cisze i spokój. Jenak kiedy rodzerństwo po południu jest to Misia tez jest szczęsliwa. Zaborcza wobec mnie jest. Ulubione zabawki to wszelkie piloty, telefony, pokrywki ,łyżeczk i lalka Chou Chou.


Tak prawie rok temu wyglądała:
 Żyj nam Misiu sto lat i bądź zdrowa, radosna. Nie zmieniaj się.


piątek, 18 listopada 2011

Babeczkowe RR i inne wytwory

Dawno nie miałam jakoś czasu albo natchnienia na pisanie. Jednak coś nie coś powstało ostatnio w moim domku. N a początku pokażę babeczkowe RR. I znów....:
kawusia jak wiać na załączonym obrazku. A tak prezentuje się już skończony obrazek:


Powstało tez kilka zrobionych serwetek. Ponieważ nie mogłam zdecydować się jakie będą podobały mi się podkładki pod kubki więc powstały takie oto wzorki:



Jak widać serwetki sa z tęczowej niteczki MAXI to po powrocie ze szkoły Gabi zaraz je zaadoptowała do pokoiku Barbie. Po kolei opiszę przeznaczenie zaczynając od góry to obrusik na stoliczek, dalej znajduje się kapa na łóżeczko dzidziusia Barbie a na końcu widzicie dywanik. Tak więc z potrzeby chwili powstał inne śnieżynkowe serwetki:
Śnieżnobiałe nie podobały mi się dlatego zostały obrębione złota nitką. Chyba już zaczyna mi się udzielać świąteczny nastrój. Do serwetek takich przydałaby się jeszcze większa na środek stolika i jest. Oto ona:
Cały komplet prezentuje się tak:



Ktoś chętny? A może w innej kolorystyce?









środa, 9 listopada 2011

Robótki Misi


Z potrzeby serca i innej powstało w tej mojej niemocy kilka robótek. Dzisiaj pokażę sesję Misi, bo tylko ją złapałam w domu. Tak więc pierwsza prosta czapunia szydełkowa półsłupkami zrobiona podwójną nitką z włóczki "Malwa".
 Po niej powstał otulacz z włóczki "Baby Care". Jest to włóczka antybakteryjna i z braku dostępu " od ręki" do żadnej merynosowej to na próbę zrobiłam z takiej. Wyszedł jak widać. Brakuje tylko pętelek do guzików.

 Jak widać modelka nie chciała zabrać rączki aby chociaż ta część jej ciała była na zdjęciu.
I na koniec najnowsza czapeczka zatytułowana : "Truskawka na listkach".


Modelka ma zapalenie spojówek i katar  dlatego oczka mruży.