wtorek, 24 stycznia 2012

Wygrane candy u Jagny

o wielu przygodach dotarła do mnie paczka od Jagny.Nie spodziewałam się tak wielkiej niespodzianki. Tylu cukiereczków jeszcze nigdy nie dostałam w żadnym Candy. Zamęczę Was dziś zdjęciami, ale prezenty są tak śliczne,że nie potrafię się oprzeć pokazywać każde z osobna:
Tutaj zebrane wszystkie przedmioty. Niestety Miśka tez musiała zaistnieć na zdjęciu. Za nic nie chciała odjeść od łóżka.

Trochę lepszy widok. Jak wiecie nie umiem robić zdjęć. Wybaczcie.
Tyle pięknych kolczyków dostało m się. Niebieskości i czerwienie moje ulubione kolory. Miodowe tez hit. Już powstanie do nich beret. Włóczka zakupiona i pewnie po feriach zobaczycie już zrobiony.

Cudna lawendowa ramka robiona metoda decoupage .
Jestem monotematyczna. Już wstyd mi pisać ,że piękny ale pozazdrośćcie takiego segregatora na przepisy.

Podstawki-serwetki na blogu podziwiałam już dawno. To były moje faworyty i dziwnym trafem nie mówiąc nikomu stały się moją włąsnościa.
Na koniec dwa lawendowe woreczki. Ponieważ są zielone synek mi je zwinął i sa już w jego szafce.
JAGNA DZIĘKUJĘ ,
DZIEKUJE,DZIEKUJE ITD...
SPRAWIŁAS MI WILEKĄ PRZYJEMNOŚC I NIESPODZIANKE. 
Sama nie mogę nacieszyć się tymi cudownościami.





wtorek, 10 stycznia 2012

Sukienka Arielki

Znów troszkę nietypowo. Dołączyłam do pierwszego w swoim życiu Sal. Jestem bardzo zadowolona. Udaje mi się z trudem postawić co dzień po kilka krzyżyków. Jednak mam w kwietniu znów wesele u kolejnej siostry ciotecznej. Musze zacząć coś dla niej tworzyć. Ty, razem już jestem wstępnie zaproszona . Czasu jest o wiele więcej. Nie mogę stworzyć kolejnej Maryi z dzieciątkiem,bo to siostry rodzone.
Nie o tym jednak chciałam. W święta powstała w natłoku wrażeń i gości sukienka dla Arielki:




Podczas zabawy ze swoim ulubionym LPS kotkiem. Właścicielka zabawek musiała chociaż brzuch sfotografować.
Na stojąco widać długość sukienki.
Z musu powstała taka sukienka z resztek. Namęczyłam się strasznie bo to mój własny projekt. Problemem jest dopasowanie w pasie.

Madame butterfly (odsłona I )wg indzi

Bardzo się cieszę,że z dołączyłam do grona wyszywających te wzorki. Już od bardzo dawna miałam ochotę na tą madame ale jakoś zawsze  coś ważniejszego. Teraz tez mam inne zobowiązania, ale dla siebie też czasem coś trzeba stworzyć.  Wspólnie wyszywa się raźniej. A dziś postawionych kilka krzyżyków i prezentuje się tak: