W pierwszej połowie lutego zaklinała nie tylko stroikami i serwetkami wiosnę. Powstała także seria wiosennych beretów dla moich bratanic i nie tylko. Oczywiście modele byli z tak zwanej łapanki. Dlatego Lolek wystąpił w dziewczęcym różowym bereciku. A tak się prezentują moje poczynania"
Misia zaś prezentowała nową spineczkę autorstwa mojego:
Nie wiem czy dobrze widać ale... same rozumiecie jak to jest jak się ma trochę więcej niż rok.
Bereciki bardzo fajne,a spineczka słodka.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne prace, ten pierwszy berecik wpadł mi w oko:)
OdpowiedzUsuńTen pierwszy berecik a raczej beret jest koloru koralowo różowego. Bardzo ładny i ciekawy odcień.
OdpowiedzUsuńFajne bereciki, wesołe, kolorowe, oj chyba wywołasz tę wiosnę!
OdpowiedzUsuńStaram się ze wszystkich i sił i jakby zaczęło działać.
UsuńPiękne bereciki i spineczka! A modeli lepszych byś nie znalazła nawet tych za pieniądze... Urocze są te dzieciaczki :)
OdpowiedzUsuńGabi ma minę skazańca i uśmiech wymuszony hehe. Lolek uroczo wygląda w różu :) po prostu młody bóg,a Misia jak zawsze słodka spinka też
OdpowiedzUsuń